
Cypr Południowy i moje małe, wielkie wakacje we wrześniu. Trochę się na ten swój mini urlop musiałam naczekać, w międzyczasie słuchając i oglądając relacje innych, którzy korzystali z urlopów w lipcu i sierpniu. Ja jakoś rzadko kiedy latam gdziekolwiek w sezonie, nie ogranicza mnie szkoła dzieci, których nie mam więc zdecydowanie wolę korzystać po tym wysokim sezonie kiedy na plaży nie ma już tłumów, w hotelach zdecydowanie bardziej pusto, a jednak pogoda, która cały czas rozpieszcza. I tak tym razem śledząc połączenia Wizz Air trafiła się okazja lotu do Larnaki. No to fruuu.





