2016/12/02

ZWYCZAJE W KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ


Mam ostatnio okazję sporo podróżować komunikacją miejską. I jak to zwykle w życiu bywa, ma to swoje plusy i minusy. Niewątpliwie plusy? Przede wszystkim nareszcie mam czas na czytanie książek. Na co dzień niestety często są inne obowiązki i sprawy zawsze ważniejsze, a tak skoro najbliższe 30 czy 40 minut spędzę w jednym miejscu to warto ten czas jakoś  z przyjemnością wykorzystać. Bardzo doceniam też ten komfort tak zwanego nic nierobienia. Ot można po prostu słuchać muzyki, obserwować miasto zza szyb, obserwować ludzi. Niestety jednak, tych plusów jest mniej niż minusów. Dlaczego?

2016/11/26

WŁOCHY - JEDEN DZIEŃ W PORTOFINO

WŁOCHY - JEDEN DZIEŃ W PORTOFINO

Jako, że kilka postów już w przygotowaniu, a niedługo wybieram się w kolejną podróż, dziś jeszcze raz Włochy. W ostatnim poście mieliście okazję przeczytać moją relację z Santa Margherita Ligure, dziś przemieszczamy się kawałek dalej. Do jednego z najbardziej popularnych i najbardziej luksusowych miasteczek włoskiego wybrzeża - Portofino.

2016/11/23

WŁOCHY - SANTA MARGHERITA LIGURE


WŁOCHY - SANTA MARGHERITA LIGURE

Mimo, że pogoda już prawdziwie jesienna, dziś wracam na chwilę do ciepłych Włoch. Już niedługo szykuje się kolejny wyjazd więc chciałabym jeszcze pokazać Wam do końca tą ostatnią podróż. Kto ma ochotę na chwilę zmienić otoczenie, zapraszam.
 
Santa Margherita Ligure to jedno z najpiękniejszych miejsc, które widziałam. I jedno z tych, które to, że miałam okazję je zobaczyć zawdzięczam Wam. Dlaczego? Bo plan na jednodniową wycieczkę z Genui był inny, chcieliśmy pojechać kawałek dalej, w kierunku Cinque Terre. Ale po wrzuceniu informacji na Instagram w komentarzach odezwała się Agata, która mieszka w Genui, i która doradziła nam aby Cinque Terre zostawić na osobną, dłuższą podróż, a tym razem podjechać bliżej do Santa Margherita Ligure, a później jeszcze do Portofino. Posłuchaliśmy się i jestem Agacie bardzo wdzięczna za tą podpowiedź.
Zapraszam Was dziś do obejrzenia zdjęć z tego pięknego miejsca.

2016/11/20

LISTOPADOWY HAUL ZAKUPOWY


Dla ścisłości, październikowo listopadowy haul zakupowy. Tym razem artykuły kosmetyczne i wyposażenia wnętrz, a jest też coś z obuwia. Z przykrością stwierdzam, że nie będzie części odzieżowej. Przykro mi bardzo, ale jestem beznadziejna w fotografowaniu odzieży i daruję zarówno sobie jak i wam oglądania tych zdjęć. Może kiedyś.


2016/11/17

W MOJEJ KOSMETYCZCE - DIOR ADDICT LIPCOLOR 753 ROSE HOLLYWOOD

Dior Addict Lipcolor 753 Rose Hollywood

Jeden z drobiazgów, który trzymam w mojej kosmetyczce. Pomadka Dior Addict Lipcolor w odcieniu 753 Rose Hollywood. Jeśli chodzi o wszelkie posiadane przeze mnie kosmetyki, to pomadek mam właśnie najwięcej. No cóż, jak to już nie raz pisałam, każdy jakieś swoje szaleństwo ma. To i tak zawsze taniej niż gdybym szła masowo w torebki czy buty.

2016/11/11

RELACJA Z GENUI CZĘŚĆ DRUGA - PORT W GENUI I OKOLICE + DUŻO ZDJĘĆ



RELACJA Z GENUI CZĘŚĆ DRUGA - PORT W GENUI I OKOLICE


Od mojej wizyty w Genui i okolicach minęło już kilka tygodni. Wszystkie zdjęcia przejrzałam wielokrotnie, wielokrotnie odtworzyłam też wszystkie nagrane filmy. W przygotowaniu mam kolejne posty dokumentujące ten wyjazd i powiem Wam, że jestem bardzo zachwycona tą podróżą i tym fragmentem Wybrzeża liguryjskiego, które miałam okazję zobaczyć.
Stąd polecam i polecać będę właśnie ten fragment Włoch, zwłaszcza, że z Polski można się tam dostać stosunkowo szybko i tanio. O szczegółach pisałam w pierwszym poście z tej podróży, TUTAJ.  Dziś zaś ponownie Genua z całym jej nadmorskim klimatem.

2016/11/08

ZARZĄDZANIE GOSPODARSTWEM DOMOWYM - WODA


ZARZĄDZANIE GOSPODARSTWEM DOMOWYM - WODA

W szkole uczono nas czytania, pisania i mnóstwa innych przedmiotów, ale nikt nie uczył nas zarządzania gospodarstwem domowym. Wynieśliśmy wzorce z domów rodzinnych, część podpatrzyliśmy u innych i tak każdy z nas prowadzi ten swój mały biznes czyli własne gospodarstwo domowe. A to nic innego jak mała firma właśnie. Firma, w której należy zarządzać finansami, dostawami, grafikiem, prowadzić księgowość, naprawiać usterki i dziesiątki innych czynności, które wykonujemy by cały ten mechanizm funkcjonował maksymalnie sprawnie i abyśmy my sami dobrze się w nim czuli.

Tym samym rozpoczynam na blogu nowy cykl związany z zarządzaniem gospodarstwem domowym właśnie. Mam nadzieję, że wyniesiecie z niego coś dla siebie, a przy okazji i ja będę miała okazję poznać Wasze pomysły na organizację wielu codziennych czynności. Dziś na przysłowiowy pierwszy ogień idzie o ironio woda.

2016/11/05

CHANEL NO. 5 L'EAU - NOWA ODSŁONA KLASYCZNEJ NO. 5

CHANEL NO. 5 L'EAU - NOWA ODSŁONA KLASYCZNEJ NO. 5

Nigdy nie byłam fanką klasycznych Chanel no. 5, są dla mnie zdecydowanie za ciężkie w odbiorze. Stąd premiera nowej wersji tego klasycznego zapachu zupełnie mnie ominęła. Gdy któregoś dnia sprawdzałam sobie zapachy w Sephorze, w tym m.in. właśnie nowe Chanel no. 5, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że to nowość... Tak wiem, totalna perfumeryjna ignorancja. Chociaż może to i lepiej bo nie kierowała mną żadna siła sugestii. Coś jednak zaskoczyło jak nigdy.

2016/11/01

PAŹDZIERNIK 2016 - PRZEGLĄD SUBIEKTYWNY

PAŹDZIERNIK 2016 - PRZEGLĄD SUBIEKTYWNY

Październik zafundował nam sporo atrakcji pogodowych zabierając sporo czasu polskiej, złotej jesieni. A pogoda oczywiście przełożyła się od razu na rodzaje aktywności i rytm dnia jako taki. Nie będę ukrywać, że tych kilka dni po zmianie czasu jestem załamana tym, jak szybko robi się ciemno. A jak jest ciemno to mój organizm włącza się na tryb "pora spać"... Wszelkie sposoby na rozruszanie i rozbudzenie mile widziane.
Tymczasem podsumowuję październik bo mimo nienajlepszej pogody to jednak sporo dobrego udało się z niego wycisnąć.

2016/10/29

WŁOCHY - MOJA RELACJA Z GENUI

WŁOCHY - MOJA RELACJA Z GENUI

Wiecie doskonale, że podróże to moja pasja. Żyję tak żeby zawsze jakaś była przede mną, uwielbiam tę perspektywę bo wtedy bardziej mi się chce, mam cel, na którego realizację czekam.
Tym razem miałam okazję zobaczyć kawałek Genui i okolic. Uwaga, sam lot nie był do Genui, a do Bergamo i bardzo polecam spróbować tego rodzaju planowania. Z lotniska, na które mamy lot, zawsze można przejechać w zupełnie inne miejsce. W przypadku Włoch, bardzo sobie chwalę przemieszczanie się koleją. Tak było właśnie tym razem.