2016/01/18

MOŻLIWOŚCI WYBORU NAS WYKOŃĆZĄ


Ile razy staliście przed sklepową półką i nie wiedzieliście czy wybrać szampon marki x czy szampon marki y, czy kupić sukienkę w kolorze czarnym czy granatowym, czy oglądać film taki czy inny, czy zamówić w restauracji sałatkę grecką czy może z kaszą kuskus? A jak już zdecydowaliście się na jeden z dwóch, to czy czasem nie zastanawialiście się co by było gdybym jednak wybrał inaczej?

2016/01/06

MOJE PRODUKTY DO UKŁADANIA WŁOSÓW


Włosy, ehhh… Długie jak chciałabym krótkie, krótkie gdy długie, kręcone gdy są proste, a jak wyprostuję to myślę o kręconych. Naturalnie zaś puszą się przypominając kitę wiewiórki. Pozostaje być przygotowaną na każdą ewentualność. I tak przez ostatnie lata wypracowałam sobie ich stylizację przy użyciu dwóch produktów, oba tej samej marki choć skrajnie różne - prostownica oraz lokówka Curl Secret BaByliss. Oba bardzo polecam, ale po kolei.

2016/01/04

DENKO #7


Zeszło się nam od ostatniego denka trochę, nie ma co. W międzyczasie niestety dwa kosze zużyć zdążyły skończyć bez publikacji na blogu, nie bez powodu jednak do trzech razy sztuka i wracam z jednym z moich ulubionych postów kosmetycznych. Dlaczego ulubionych? Bo denka zawsze uważałam za najbardziej wiarygodne wpisy ponieważ powstają już po zużyciu całego produktu, a więc najwięcej można wtedy o nim powiedzieć, lub napisać oczywiście.

2016/01/01

TO JUŻ PRZESZŁOŚĆ - ŻEGNAJ 2015


I stało się. 2015 odszedł do historii. Jaki był? Pierwsze określenie, które przychodzi mi do głowy to - różnorodny. Działo się dużo, i dobrego i złego niestety. Jak bardzo dużo uświadomiłam sobie chyba dopiero przygotowując zdjęcia na rzecz tego wpisu, nie spodziewałam się, że aż tyle tego było. To czas bardzo wielu podróży, zarówno tych prywatnych jak i służbowych. Czas wyzwań zawodowych, a później zmian. Czas bywania, testowania nowych lokali, poznawania nowych smaków. Czas kiedy prawie fruwałam nad ziemią, ale i kiedy wyłam w poduszkę pytając dlaczego mnie to spotyka. To wszystko już było. Powspominajmy więc.

2015/12/29

POSTANOWIENIA NOWOROCZNE SĄ DO KITU



Internet zalała właśnie fala wydarzeń z postanowieniami na Nowy Rok; "w 2016 pojadę w końcu na wakacje", "w 2016 przebiegnę 1000 km", "w Nowym Roku przeczytam 52 książki", "w 2016 nie znajdę męża" lub wręcz odwrotnie "w 2016 znajdę męża" i wiele, wiele innych. No cóż, nie biorę udziału w żadnym z nich. I poza tym, że nie biorę udziału w żadnym tego typu wydarzeniu, nie robię również żadnych postanowień noworocznych; w sieci, poza siecią, wcale. Dlaczego?


2015/12/23

CIESZ SIĘ DROBIAZGAMI


Okres świąteczny to taki dość specyficzny czas kiedy wokół nas robi się kolorowo i gwarno. Kiedy zewsząd atakują nas świąteczne kolorowe ozdoby, z głośników lecą świąteczne piosenki, a wszystko wydaje się być takie słodkie i urocze. Komercjalizacja tego okresu jest ogromna. I chociaż często łapię się na myślach po co to wszystko, czy nie za szybko (bo przecież zaczynamy całą akcję już po 1 listopada), czy nie za dużo, to jednak lubię ten czas. Lubię ten czas bo czuję się jak dziecko, cieszę mnie drobiazgi i to jest mega fajne.

2015/12/20

JAKICH PREZENTÓW NIE DAWAĆ




Nieodłącznym elementem całej tej przedświątecznej gorączki są niewątpliwie prezenty. Jedni z nas kupują je już w listopadzie, bądź nawet wcześniej żeby uniknąć grudniowego tłumu w sklepach, inni zostawiają zakupy na ostatnią chwilę, czy to z powodu braku czasu czy zwyczajnie z przypadku. Niemniej każdego z nas w jakiś sposób ta kwestia dotyka. No właśnie, a jakich prezentów nie dawać?


2015/11/22

TYLE WIEMY O SOBIE, ILE NAS SPRAWDZONO


Ile to razy mówiłam sobie, że ja to na pewno nigdy, że ja to w takiej sytuacji zawsze. Przecież znam siebie, ba znam siebie najlepiej i nikt mnie tak dobrze nie zna. Wiem jak się zachowam w jakiejkolwiek sytuacji bym się nie znalazła. Do czasu niestety… Do czasu gdy sama siebie zaskoczyłam, że jak to , przecież ja bym tak nigdy nie zrobiła, tak się zarzekałam… Jak to się mogło stać? Przecież ja taka nie jestem. A jednak.


2015/10/31

JAK WALCZYĆ Z RUTYNĄ DNIA CODZIENNEGO



Nie ma siły, prędzej czy później dopada każdego z nas. A jeszcze trudniej robi się gdy pora roku jak obecnie, ciemne poranki i ciemne już popołudnia gdy wracamy z pracy. Trudno nie nużyć się dniem codziennym w takich okolicznościach przyrody. Mój dzień roboczy, tzn. od poniedziałku do piątku, jest z definicji dość powtarzalny, powtarzalny bo w jakiś sposób definiuje go praca na etacie, która wymaga regularności. Myślę jednak, że w jakich ramach byśmy się nie poruszali zawsze znajdzie się miejsce na odskocznię. Ja swoje znalazłam.


2015/10/26

7 POWÓD, DLA KTÓRYCH WARTO KORZYSTAĆ Z INSTAGRAMA




...i które sprawiły, że sama się w niego wkręciłam.

Kojarzycie jeszcze akcję #100happydays? Swego czasu dość szeroko zalała Instagram, chociaż widzę, że cały czas jeszcze pojawiają się zdjęcia oznaczone tym hasztagiem więc temat cały czas żyje, i dobrze. To jedna z niewielu akcji, które obiegły sieć, i w której wzięłam udział, mało tego faktycznie się w nią wkręciłam. Dla niewtajemniczonych, jej celem jest codzienne wrzucanie zdjęcia, którego przedmiotem/symbolem jest ktoś/coś co w danym dniu sprawiło nam mała radość, taka celebracja momentów. To właśnie od akcji #100happydays zaczęła się tak naprawdę moja przygoda z Instagramem. Przygoda, która trwa do dziś, i którą bardzo sobie chwalę. Dlaczego?