Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blanx. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blanx. Pokaż wszystkie posty

2017/11/27

PROJEKT DENKO CZYLI ZUŻYCIA KOSMETYCZNE #13

Uroda, Blanx, Lancome, garnier, Yope, Avon, Chanel, Holika Holika

Jeden z moich ulubionych blogowych projektów czyli projekt denko. Bardzo sobie cenię tego typu posty na innych blogach przede wszystkim z tego powodu, że opinia na temat produktu wydawana jest dopiero po jego faktycznym, całościowym zużyciu. Dopiero wtedy, w mojej opinii, można maksymalnie wiarygodnie wypowiedzieć się o jego właściwościach.


2016/08/03

DENKO #11


DENKO #11

Nazbierało się trochę zużyć i najwyższa pora rozliczyć kolejne denko. Dziś niestety pojawią się również produkty, których polecić nie mogę ponieważ rozczarowały swoimi właściwościami. Jakie, dlaczego? Zapraszam do lektury.
 

2016/04/16

DENKO #9



Projekt denko nauczył mnie na pewno jednego, konsekwentnego zużywania do końca produktów kosmetycznych. Nie mam już pootwieranych kilku produktów tego samego rodzaju, kolejny rozpoczynam zawsze po wykończeniu do cna poprzednika i pilnuję tego bardzo bo opakowania przecież będą finalnie fotografowane na potrzeby posta.
Poza tym jak posty z nowościami mają raczej charakter czysto informacyjny, tak te denkowe są poprzedzone długotrwałym używaniem produktu i pozwalają na jego faktyczną ocenę.

2016/01/04

DENKO #7


Zeszło się nam od ostatniego denka trochę, nie ma co. W międzyczasie niestety dwa kosze zużyć zdążyły skończyć bez publikacji na blogu, nie bez powodu jednak do trzech razy sztuka i wracam z jednym z moich ulubionych postów kosmetycznych. Dlaczego ulubionych? Bo denka zawsze uważałam za najbardziej wiarygodne wpisy ponieważ powstają już po zużyciu całego produktu, a więc najwięcej można wtedy o nim powiedzieć, lub napisać oczywiście.

2015/08/24

DENKO #6


denko_pięknie_jest_żyć

Drugie podejście do denka nr 6. Miałam odłożone zdecydowanie więcej zużyć, ale na fali kryzysu postanowiłam się ich pozbyć. Cóż, kobieta zmienną jest i w międzyczasie zmieniłam zdanie i zebrałam kolejne. Muszę je chyba właśnie porcjować na mniejsze, może to będzie klucz do sukcesu ;)
Mimo wszystko uważam tego rodzaju posty na blogach za bardzo użyteczne, przede wszystkim dlatego, że jesteśmy już wtedy po zużyciu całych opakowań i realnie można ocenić dany kosmetyk.
No to lecimy.