Podróż na Sardynię to był nasz wymarzony, jesienny urlop. Bardzo lubię wakacje w ciepłych miejscach po sezonie, wtedy kiedy w kraju robi się już chłodno i można jeszcze choć przez chwilę zaznać letniego słońca, bez pośpiechu, bez tłumów.
Sardynia nie była miejscem pierwszego wyboru, nie mieliśmy jasno wskazanego kierunku. Gdy uznaliśmy, że chcemy zacząć planować wyjazd, przeglądałam po prostu we wskazanym terminie, dostępne połączenia. Bardzo zależało mi żeby lot był z Gdańska, tak aby oszczędzić sobie czasu podróży, niestety nic w ciepłe kierunki nie znalazłam i tak trochę z przypadku padło na lot na Sardynię realizowany z lotniska w Modlinie. Kocham Włochy, na Sardynii nie byłam uwielbiam wyspiarskie klimaty, ten urlop musiał się udać.




